Wydarzenia '2009

           '2007       '2008      '2009       '2010       '2011



powrót do str. głównej...



Sankury i wypad na Litwę, pażdziernik'2009'

litewski off-road

Mało kto wie, że istnieje w Polsce tzw. Mała Litwa, gdzie łatwiej dogadać się po litewsku niż po polsku i gdzie panuje niesamowita atmosfera gościnności. Lubimy tam jeżdzić. Piękna, choć zimna jesień i niesamowite kolory. Zrobiliśmy kilka nurków w jeziorze Gaładuś. Zrobiliśmy też krótki wypad 'za granicę'. Tam to dopiero są trasy na off-road :)









---- zobacz galerię z tego wydarzenia ----

powrót do góry...





Wyjazd lotniczo - nurkowy, oraz kurs Advanced Nitrox nura Roberta, jez. Hańcza lipiec'2009

Wojtek...

Hańcza, legendarne jezioro i nie mniej legendarna baza u Słowika. Najbardziej znane powiedzenie "u nas nie przytyjesz", jest świetnym chwytem marketingowym, ale niewiele ma wspólnego z rzeczywistym karmieniem gości przez Państwa Słowików. Ogromne porcje oczywiście znikały z półmisków w zastraszającym tempie, tylko wyraz oczu zdradzał ogromne wyrzuty sumienia... Ach, tylko żal, że jeszcze nie było sezonu na kartacze.

Oprócz Roberta weekend spędziliśmy na miłych, turystycznych nurkowaniach. Wymieniony wykonał ogromną pracę uczetnicząc w kursie dla zaawansowanych nitroxowców, więc gdy my nieśpiesznie szykowaliśmy się do nurków Robert biegał jak w ukropie mając dwa razy więcej sprzętu do przytroczenia na siebie. Jego kurs trwał od czwartku, my byliśmy tylko na weekend. Oprócz podwodnych atrakcji takich, jak iłowa ścianka z gniazdami Miętusów i oczywiście słynne dłubanki, wypiliśmy piwko w barze, papatrzyliśmy z nieukrywaną zazdrością, jak na paralotni lata Wojtek, był również mini spływ kajakowy, było grzybobranie, opalanie i wesołe rozmowy nurków - przyjaciół. Robertowi szczerze gratulujemy zaliczenia kursu.


---- zobacz galerię z tego wydarzenia ----

powrót do góry...





Szukamy zatopionego rosyjskiego myśliwca z czasów II wojny, jez. ........ cze'2009

Wybieraliśmy się weekendowo nad granicę Polsko - Litewską. To druga nasza próba zweryfikowania relacji o zatopionym samolocie. Tym razem uzbrojeni jesteśmy jeszcze mocniej w sprzęt poszukiwawczy. Jesteśmy też większą ekipą. Nic więcej nie trzeba pisać...



powrót do góry...





Kaukaska pod lodem, jez. Rybaki 14-15 lut'2009

cienka czerwona linka

Lutowy weekend, zima na mazurach ma niepowtarzalny urok. Skute lodem jezioro Rybaki zachęca do nurkowania. Podlodowe organizuje Załoga z Nowej-Amy. Trzy przeręble, dwie dla 'kursantów' i jedna dla 'turystów'. Przereble przygotowujemy sami, pełny zestaw: od wyciągniecia bryły lodu poprzez deski, śruby lodowe, markery, do zebrania gałęzi na późniejsze zabezpieczenie otworów. Wszystko pod czujnym okiem Prezesa Jacka, który doglądał zarówno przygotowania dziury kursantów, jak i turystów. Była jeszcze jedna przerębla, wykonana blisko brzegu, ale ona była przygotowana na wieczorne atrakcje. Dzień nurkowy spędziliśmy na przygotowaniu do nurkowania, nurkowaniu, rozebraniu się z suchacza, popędzeniu z następną dwójką, żeby jej asekurować, później trzeba się ubrać, żeby zanurkować... A wieczorem sauna! Nagrzać się i do jeziora. Po to właśnie była wycięta ta trzecia dziura. Taki weekend, w czasie którego możesz zobaczyć taflę lodu od tej drugiej strony to piękny 'przerywnik' dłuuugiej zimy. Polecam!


---- zobacz I galerię z nurkowania podlodowego ----

---- zobacz II galerię z nurkowania podlodowego ----

powrót do góry...





DON Miro w miesięczniku "Podwodny Świat" nr 1. sty-lut'2009

Don Miro...

Zdjęcie naszego kolegi i kompana z wypraw do Norwegii (2005r.) i na Filipiny (2007r.) zamieszczono w Ogólnopolskim Magazynie Nurkowym "Podwodny Świat". Zdjęcie autorstwa Zbigniewa Białostockiego ilustruje artukuł opisujący nurkowisko OVITA - oczko Opolszczyzny. Autorem tekstu do tego artukułu jest również Zbigniew Białostocki.

Ovita - to interesujący obiekt położony 10 minut jazdy samochodem od centrum Opola, powstały na skutek zalania przez Odrę kopalni odkrywkowej margla. Ten minerał był potrzebny do produkcji cementu w pobliskiej cementowni "Bolko". W artykule autor używa jakże dobrze nam znanych opisów: 'domek strzałowego', 'koparka', 'przepompownia' etc. Może warto zobaczyć coś więcej niż opływane już "Koparki" z Jaworzna...? Zainteresowanych odsyłam na 29 stronę "Podwodnego Świata".










powrót do góry...